NIEZNANY POETA


Złóżcie mnie do grobu
nieznanego poety.
Na kamieniu napiszcie:
„Ten, który zalegał z czynszem,
lecz płacił za spadające gwiazdy,
wyścigi polnych koników
i sierpniowe koncerty świerszczy”.

Nie liczcie kobiet,
które przyniosą kwiaty –
nie poznałem ich,
ale mógłbym kochać je wszystkie.

Nie stawiajcie ogrodzenia –
niepamięć przeżre
nawet mury.
Śmierć jest słodkim zesłaniem
w wieczność, mówię wam.
„Kto tu leży?”
„Nie wiadomo.
Może nawet Owidiusz...

*** Na przystanku tramwajowym dziewczyna w niebieskim kapeluszu trzyma w rękach bukiet białych chryzantem, jak gdyby to było kilka zim, które wszyscy przeżyliśmy. Obok przechodzą mężczyźni o twarzach zwolnionych z pracy apostołów, kobiety przypominające tancerki z Moulin Rouge lub modelki z Montmartre. Niedaleko leży wychudzony pies, który zna się na samotności lepiej niż wszyscy włóczędzy Europy. Chciałbym ci powiedzieć coś proroczego, jak Paul Verlaine do Arthura Rimbaud w zadymionym pokoju, zanim posłał mu kulę Jednak zamiast tego kupuję tani bourbon, papierosy, słucham, jak noc przesypuje gwiazdy z jednej dłoni w drugą. Myślę o nas tak cicho, jakbym bał się obudzić Boga

Переклад на польську - Małgorzata Borzeszkowska (Малгожата Божешковська)
Нові Старіші